Szkoła słów

Myślę, że wigilia 1 września, to dobra data, by to opublikować.
Napisane, gdy ministrem został Roman Giertych.

Pierwsze czuć już w naszej szkole
Odnowy znamiona,
odkąd naszym dyrektorem
jest profesór Roman.

Tak uczniowie, jak i grono
dorośli do czasów:
nową Polskę wprowadzono
u nas bez hałasu.

Pan Geograf, człek poczciwy,
zna matur realia,
z własnej więc inicjatywy
streszcza sanktuaria.

Pani Biolog chce w nas budzić
tylko myśli czyste,
wszystkie brzydsze partie ludzi
zasłania więc listkiem.

Na historii polskiej ziemi,
szczęśliwi do bólu,
Kazimierza Wielkim zwiemy
(mówimy o królu).

Zaś niemiecki zadość czyni
ojcom-patriotom:
wiemy, jak nie sprzedać ziemi
i szarżować “Rotą”.

Tylko my, klasowi zbóje,
jak za czasów starych,
w równym stopniu pielgrzymujem
sobie na wagary.

Rozumiemy z lekcji wszystko,
więc cieszy nas pewność,
że jak szybko Nowe przyszło,
tak je diabli wezmą.

Miło wiedzieć, że pewne przeczucia nas nie mylą :)

2 responses to “Szkoła słów

  1. Liczyć stale na nowości
    Tylko to zostaje
    Bo czy krawiec tak nie kroi
    Jak materii staje?

  2. miło wiedzieć, że już nie do końca aktualne :))
    a do tego – dobrze napisane, przyjemnie się czyta :)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s