Niewidoczni

NIEWIDOCZNI (Dirty Pretty Things, 2002, reż. Stephen Frears, 5880 sekund)

W dobie gremialnego eksodusu Polaków na Wyspy Brytyjskie historia londyńskich imigrantów, Nigeryjczyka (Chiwetel Ejiofor) i Turczynki (znana z “Amelii” Audrey Tautou) musi, po prostu musi zyskiwać na aktualności. Wspomniana para, pokojówka i dorabiający jako taksówkarz nocny portier, znajduje się jednak po ciemniejszej stronie księżyca: obydwoje pracują i żyją nielegalnie. I choć cała historia zakropiona jest też wątkiem miłosnym, to całość jest właśnie zapisem tej zakazanej egzystencji. Nielegalni toczą tu nierówną walkę z legalnym społeczeństwem; ciemna, nocna strona zmaga się z jasną i dzienną. Tyle tylko, że w tej wielkiej batalii o zachowanie człowieczeństwa – która przecież toczy się codziennie także w Paryżu, Berlinie czy Warszawie – to my, legalni i praworządni, jesteśmy agresorami i barbarzyńcami. I choć pewnie jednostronny to obraz, to warto go wynieść z tego filmu: tylko ten, kto buntuje się przeciw niesprawiedliwości, może być dobrym człowiekiem.


Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s