Good bye, Lenin

GOOD BYE, LENIN (Good Bye, Lenin, 2003, reż. Wolfgang Becker (II), 7260 sekund)

Lata 1989-90, Berlin. Upada Żelazna Kurtyna, rozebrany zostaje Mur Berliński, rozpoczyna się proces zjednoczenia obu państw niemieckich. Wszystko to omija matkę Ganske, głównego bohatera: dzielna aktywistka ruchu socjalistycznego zapada w śpiączkę i budzi się dopiero po upadku Muru. Szok wywołany upadkiem NRD mógłby ją zabić, Ganske prowadzi więc misterną grę: tworzy dla niej rzeczywistość alternatywną, świat, w którym socjalistyczne Niemcy nie tylko przetrwały, ale i przerosły w potędze swojego brata zza Łaby. Najważniejszym pytaniem, jakie niesie za sobą ten film, jest chyba moralny sąd nad takim postępowaniem: czy takie kłamstwo jest moralne? Czy prawda to wartość absolutna – czy też są sytuacje, w których fałsz staje się cnotą? Jeżeli już przyjąć, że tak – to gdzie ustanowić granicę takiego relatywizmu? To dla mnie jedyny naprawdę interesujący wątek tego filmu: prócz tego jest to rzeczywiście, jak to skomentował jeden z internautów: “Good bye, Lenin, czyli film o zmianie ogórków”.


2 responses to “Good bye, Lenin

  1. Dość ciekawa jest konstrukcja tej socjalistycznej rzeczywistości. W pewnym momencie czułam się jak na planie filmu z gatunku sf, który reżyseruje Ganske. Tworzy nową rzeczywistość, fantazję rodem z głów panujących w ZSRR. Wszystko to nie “na poważnie”, ale jednak – wrażenie można odnieść, nawet konsternujące.
    Ponadto, bardzo ciekawe są te komentarze narratora i głównego bohatera zarazem. Dzięki nim jest jakoś naturalniej i zachowujemy kontakt z prawdziwą, kapitalistyczną już rzeczywistością.
    One też wyostrzają dylemat jaki rodzi kłamstwo w dobrej sprawie – zgadzam się, że najbardziej interesujący wątek.
    Pozdrawiam. ;)

  2. Michał Krotoszyński

    Prawda, to political fiction też jest ciekawe :) Można się zastanawiać co by było, gdyby rzeczywiście socjalizm zatryufował, także ekonomicznie. Ja osobiście taką przyszłość czaro bym widział – ale sam pomysł, który zresztą kiedyś i Artur C. Clarke podjął, wydaje się ciekawy, tematem rozważań :)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s