Informatyk z Warszawy, pan Gracjan,
pulpit ma, co w niewiastach wstyd zmacnia.
Ten wpadł w oko raz mamie;
ta zdzierżyłaby panie,
lecz ta myszka, to już jest dewiacja!
Florentyna – ta ze wsi jest Łążek -
przez erochat z wplątała się w ciążę.
Sprawa poszły je rączo
dzięki dość szybkim łączom;
ja mam modem, to przerwać rzecz zdążę.
Pan Stanisław, fan mechów z Lisówka,
tyle tnie w nie, że blednie żarówka.
Nawet chciał złożyć mech,
ale dręczył go pech;
wyszła jemu jedynie lokówka.
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.