Michał Krotoszyński – strona autorska

Trzecia garść statystyk

marzec 16, 2008 · 4 komentarzy

Doprawdy, niewiele rzeczy daje na WordPressie taką radość jak statystyki odwiedzin. Jedną z nich jest świadomość tego, jak niezwykłych rzeczy ludzie szukają na naszych stronach, jak nieprawdopodobne rzeczy wpisują w wyszukiwarkę – i po jakich to rzeczach pojawiamy im się w Google. Co się tyczy tej strony to – według statystyk – możecie znaleźć tu nie tylko “rozprawkę na temat koty mają przewagę”, ale i “wiersze urodzinowe o marihuanie”. Jest kilka zapytań zoologicznych, w tym “koczkodan w rui”, “fenomenalne bobry”, “rój żyraf” i – nieznana mi niestety – “komedia spałam z psem”. Nie ma co prawda ani słowa o “stopach gimnazjalistek” – to raz za razem pojawia się w statystykach mojej dobrej znajomej – tym niemniej znajdziecie u mnie “typy zboczeń” i “laski z krotoszyna”. Wyświetlam się po zapytaniach dość pojemnych takich jak “jak wygląda tama jojo”, “enrique przypadek prostytutka ksiazka” czy “pokojówka spadek hotel film erotyczny”. To, że wyskakuję po tak niecnej kombinacji mogłoby mnie martwić i nawet “ekstrawertyzm w zawodzie prawnika” byłby mi marnym pocieszeniem. Na szczęście pojawiam się też po “wieszcz narodowy definicja” – i właśnie to, że Google definiuje przeze mnie wieszcza, jest dla mnie najlepszą nagrodą :)

Wpisujcie więc dziwne rzeczy w Google – nigdy nie wiadomo komu i jaką tym sprawicie radość :)

Kategorie: Ogłoszenia bardzo drobne

4 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Mag // marzec 17, 2008 @ 10:02 am

    Koczkodan, bobry, żyrafy. Namber łan. :)

  • Marysia // marzec 18, 2008 @ 11:42 pm

    Ja kiedyś wpisałam w gógla “ekute”. To było ZUO.

  • matihari // luty 4, 2009 @ 1:50 pm

    oooojjjjj…Majkel! dodałeś tę uroczą ikonkę, dzięki której moja wyszukiwarka wygląda jeszcze lepiej…dobrze, że to zrobiłeś, bo już myślałam żeby Cię usunąć z moich ulubionych internetowo-stronowych skrótów przez tę białą,nijaką kartkę jaka się ukazywała! Czy Ty w ogóle wiesz o co mi chodzi teraz? Pozdrowionka, BP się ciągle o Ciebie pyta…

  • Michał Krotoszyński // luty 5, 2009 @ 7:34 pm

    No Strzałka, ja robię co mogę:) Ja wiem jak to jest: tekst tekstem, ale przecież, powiedzmy sobie szczerze: Ty i Ewa to jednak wzrokowcy, więc na uszach muszę stanąć, żeby jakoś dobić do poziomu:) Na uszach stoję kiepsko – to stanąłem na skałce. A w ogóle nie wiedziałem, że gravatar wskakuje tak ładnie w zakładki – gdybym wiedział, to już dawno by był i przykładnie zdobił:)

    Koszonom szeeeepek za przeczytanie i komentarz,
    Mooooooocno ściskam:)

Dodaj komentarz