Michał Krotoszyński – strona autorska

Morał niedzielny

październik 18, 2007 · 2 komentarzy

Mówił dziadek dwóm Rafałom:
“Choć przejdziecie ziemię całą,
monet nigdzie nie ma tłumniej,
niż na skraju tęczy – w urnie!”

Starszy na to: “Głupstwa! Brednie!
Siły stracę, buty zejdę
i choć znajdę koniec tęczy,
nawet grosz tam nie zadźwięczy!”

Młodszy wstał w niedzielę wcześnie;
skarbu szukał na wsi, w mieście,
w urnie zaś, gdy już ją znalazł
złota było co niemiara!

I Ty także nie bądź ciele,
i do urny idź w niedzielę!


Kategorie: Satyra

Statystyki, garść druga

październik 18, 2007 · 1 komentarz

 Witam ponownie!

Dość długo mnie nie było; przez ponad dwa tygodnie żyłem w Poznaniu o chlebie, wodzie i bez internetu. Los się jednak odmienił i podpięto mnie wreszcie do szarej sieci; w niedługim czasie spodziewam się wynalazku koła i bieżącej wody. Póki co jednak cieszę się tym, co mam: znów więc mały remanent tego, co należy wpisać, żeby tutaj trafić.

Zupełnie nie dziwi mnie “władza w krotoszynie”; to miłe, łechtające ego i całkiem na czasie – groźne za to wydają się być “krotoszyn morderstwa” i “nowe walki gangow w warszawie”. Pojawiły się niepokoje ortograficzne (“przyżeczenie” i “skura”) i te imiennej natury (“imię Ziuta czy istnieje czy to skrót”). Były ogłoszenia: “kupię psa andaluzyjskiego” (radzimy do Bunuela), “autobiografia (szablon)” (są takie?) oraz “rymy dla zerówki” (wypraszam sobie!). Wpisywano też zaskakujące wyznania: “kazała się rżnąć”, “pas w tyłek” i “noszę dredy i studiuję prawo”. Trzy razy dopytywano się o “złamany ząb znaczenie snów”. Moim ulubieńcem jest jednak “mój dyktafon i ja” – pozdrowienie, panie ministrze!:)

No, to do lektury!:)

Kategorie: Ogłoszenia bardzo drobne